Bar od strony kasy:)
Wednesday, July 25, 2007
Chronic Smoothies
Od dwóch pracujemy z Natalią w barze Chronic Smoothies. Od tego też czasu jesteśmy tam od otwarcia do zamknięcia i nie miałyśmy na razie czasu na zwiedzanie. Postanowiłam więc, że pokaże Wam miejsce gdzie pracujemy. W Chronic Smoothies można kupić przepyszne kanapki oraz mrożone napoje, które same przygotowujemy:) praca jest bardzo przyjemna, atmosfera jest idealna, pracujemy ze świetnymi ludźmi i bardzo się cieszymy, że do tego wszystkiego jesteśmy cały czas razem. Zapraszam więc na zimnego smoothiesa ze świeżych owoców i olbrzymią wyśmienitą kanapkę... mniami :)
Bar od strony kasy:)

Ściana na której jest #7 kanapek do wyboru:)
Nasza kuchnia... to tu spędzamy całe dnie:) zazwyczaj jest baaardzo wesoło... hehe...
Menu ze smoothies'ami :) mam świra na punkcie Mango Tango :)
Widok baru z zewnątrz :)
A to jedna z dwóch najlepszych pracownic:P hehe :) jak zwykle czekam na otwarcie baru w świetnym humorze :)
Bar od strony kasy:)
Tuesday, July 17, 2007
Wybrzeże Torrey Pines - północne San Diego
Każdą wolną chwilę staramy się wykorzystać na zwiedzanie i póki nam sił i benzyny w samochodzie wystarczy będziemy tak robić! W niedzielę pojechałyśmy sobie na wycieczkę na wybrzeże Torrey Pines, na północ od San Diego. Było absolutnie przepięknie! Na pewno tam jeszcze pojedziemy po to na szczęście jest 5 min od naszego nowego domku :) zapraszam do najlepszej moim zdaniem galerii zdjęć :)
Olbrzymie pole golfowe dla bogatych amerykanów...
Ten znak mnie bardzo ucieszył:P wreszcie miejsce, gdzie nie ma psów! hehe :)

Wielki żuczek...
W drodze na wybrzeże Torrey Pines... (niestety szlakiem idzie się tam co najmniej godzinę...)





































Ostatnio coś mamy szczęście do polaków... nie dość, że mieszkamy u polskiej rodziny, pracujemy w polskiej firmie sprzątającej i w barze, gdzie współwłaściciel jest pół polakiem to jeszcze na szlaku Torrey Pines spotkałyśmy polaka Pana Mirka! jakby tego było mało okazał się przyjacielem naszej polskiej rodzinki... hehe... świat jest za mały dla POLAKÓW!





































Jakiś pomysłowy POLAK! (znowu nasz rodak...!) podobno oświadczył się w tym miejscu na plaży swojej dziewczynie... heh... gdyby w Polsce byli tacy romantyczni POLACY! wydrapał na skale napis: "Biedroneczko Waffle, czy wyjdziesz za mnie?"


Z Natalią na plaży... za nami jest skała, która podobno wygląda jak buldog... ;I
Olbrzymie pole golfowe dla bogatych amerykanów...
Subscribe to:
Comments (Atom)

