Nie wszyscy wiedzą, że 1,5 tygodnia temu Natalia wróciła do Polski. Przez ostatnich kilka tygodni trochę się tu pozmieniało... przeprowadziłam się do Pacific Beach do małego hostelu ( w którym jest przezabawnie!!! :)), mieszkam w idealnym miejscu, ponieważ mam 7 min do pracy pieszo, 3 min do plaży ( tej naszej ukochanej na ulicy Law- kiedyś o niej pisałam) i 5 min od ulicy Garnet czyli gdzie jest wszystko... sklepy, bary, kluby i oczywiście TIKI :), ostatnio dostałam za darmo rower (to też zabawna historia...), więc śmigam wszędzie na rowerze i jest jeszcze szybciej... nie mogę się niestety za bardzo rozpędzać bo nie zawsze hamulce mi działają hehe... ale za to jestem wszędzie szybko i nigdzie się nie spóźniam ;) [mamo nie denerwuj się wszystko pod kontrolą! jakby co hamuję nogami albo na trawie.... hehehehe..... ;)] dziś wklejam zdjęcia z ostatnich dni z Natalią ( prawie wszystkie zdjęcia bo reszta jest już w Polsce w Natiii aparacie - ale don't worry kupiłam sobie aparat, więc bedę dodawać zdjęcia dalej:) ) Pozdrówka dla wszystkich:)
--> Natiii szukaj w Poznaniu miejsca dla TIKI!!! :P
buziaki i zaraz już jestem u Was... jeszcze 3 tygodnie...
Nasza plaża na Law... :)


No comments:
Post a Comment